środa, 28 maja 2014

SZAFECZKA

PODEJŚCIE PIERWSZE

Postanowiłam przemalować szafeczkę na biały kolor. Nie wyszła tak równo, jak prezentują zdjęcia. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Farba miała kłaść się równo, bez smug. Niestety, będzie musiała pójść do kosza, a szafka do ponownego przeszlifowania i pomalowania. Smutek wielki, bo kolor który miał być satynowy biały wygląda, jakby miał miejscami szare przecierki :(



Szafeczka będzie musiała poczekać do następnego tygodnia, jak tylko znajdę czas, by przemalować ją ponownie. W kolorze bieli prezentuje się dużo lepiej, gdyby nie te niedoskonałości. Nie jest to kwestia wałka czy braku umiejętności. Efekt całości oceniam na średnio zadowalający, mimo, że koszt farby wcale nie był tani.

3 komentarze:

  1. Wyglada bardzo ladnie. Smug na zdjeciu nie widac.
    Moze malowalas zbyz duzo razy w roznych kierunkach? Jak farba podsycha i sie maluje walkiem to zbiera sie ta podeschnieta zamiast nakladac. Mi sie tak dzialo ze stolem. A jak farba jest przy koncu terminu waznosci to tez nie za dobrze kryje. Dobrze wychodzi, jak sie grunt pod farbe nalozy, sa takie specjalne do farb akrylowych, na bazie wody, farba sie lepiej rozprowadza i nie odpryskuje. Ja uzywalam pod czerwona przy remizie, bo czerwona zawiera malo pigmentow kryjacych i trzeba 4 razy malowac, by pokrylo, a z gruntem to tylko raz.
    Zycze powodzenia, jak wyrownasz powierzchnie i pomalujesz raz jeszcze biala farba to bedzie super.
    Pisze jako komentator anonimowy, ale sie pewnie domyslisz, ze to ja :-) 12krimskramskisten

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne !
    http://gradzik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń