Nittka o sobie

< Jestem nittka. Tworzę różne rzeczy. I uczę się kolejnych >

Moją pasją stało się wykonywanie przedmiotów, które przy minimalnym nakładzie środków można zrobić samemu. Przyjemność posiadania rzeczy własnoręcznie wykonanych jest nieporównywalna. Radości w tworzeniu nie kupi się za żadną cenę. Uwielbiam rzeczy piękne, z duszą. Takie, które mają niepowtarzalny charakter, styl i design. Nadają odpowiednią oprawę. Jak obraz.

Postanowiłam założyć swój blog. Długo zastanawiałam się nad właściwą nazwą. Chciałam by była krótka, urzekająca i piękna. By pasowała do tego, co robię.Tak ponad trzy lata temu powstał blog niteczkowyczar. Wpierw miało być to miejsce, które zmotywuje mnie do pracy twórczej. Zbiór rzeczy które można wykonać samemu: frywolitki, filcowe wyroby, decoupage, szycie, druty, szydełkowanie, szycie. Stopniowo, po woli mój blog rozwija się stale razem ze mną. Pewnego dnia stwierdziłam, że nie mogę tworzyć takiego kalejdoskopu różności. Muszę wybrać. I tak, zupełnie od niedawna, technika szydełkowania stała się moją pierwszorzędną pasją. Dzierganie to  mój sposób  na poprawę  nastroju, a przede wszystkim fantastyczny relaks. Szydełko uzależnia. Jest jak magnes. Niesamowite jest to, jak z jednej nitki można wyczarować tyle drobiazgów, które radują serce. Z natury jestem praktyczna, więc chciałabym otaczać się praktycznymi rzeczami. Pewnie dlatego większa część moich robótek to rzeczy tworzone do domu: poduchy, podkładki pod kubeczki, świeczniki, bieżniki, serwety czy szydełkowa kapa na łóżko.

Szycie stało się moim drugim hobby. Dopiero odkrywam jego uroki. Sprawia mi to niesamowitą frajdę. Co ważne - mogę wykorzystać w nim rzeczy, które zrobiłam na szydełku sama lub na drutach.