środa, 25 lipca 2012

Na jagody!

Smakowite jagódki - chodziły za mną, chodziły i ...doczekały się. Kukurydza jest dla kontrastu, choć i ją muszę zjeść w każde wakacje i to chyba u mnie już tradycja. Nie są to żadne plecionki i rzeczy typu hand made ale mają wspólną cechę: robię je sama ;)  Moje chęci kulinarne - zaczęły się za sprawą wymiany zastawy z kolorowej na białą. I chyba coś w tym jest...bo najchętniej siedziałabym w kuchni. A jakie były wasze początki pieczenia i gotowania?





1 komentarz:

  1. Swietne zdjecia, a muffinki z jagodami na pewno smakuja doskonale!

    OdpowiedzUsuń