W te kilka wolnych dni miałam sporo przemyśleń. Między innymi na pierwszy ogień poszła szydełkowa bluzka. Zmagałam się z nią od poprzedniej niedzieli. Postanowiłam zmienić wzór ponownie. Na jeszcze bardziej prostszy niż był. W sumie było to już 7 życie mojej bluzki. Znalazłam kiedyś bluzkę w szkole szydełkowania, która wydrukowana, krok po kroku leżała sobie w moim szydełkowym segregatorze. Postanowiłam, że nie mogę się poddać. Wzór jest dostępny tutaj pod linkiem: szkoła szydełkowania.
SCHEMAT jest bardzo prosty. Wyszła próbka. Gorzej z mierzeniem. Według podanych opisów powinnam mieć 14 motywów, a w wysokości 7, czyli za mało :( więc było dużo prucia.
Nie wyszło tak jak na zdjęciu, wzór kurczył mi się i mam wrażenie że ściągał pod wpływem ciężaru roboty ku środkowi. Wyszły mi zwyczajne ramiona, bez tych ślicznych rękawków. I teraz mam dylemat jak wzbogacić ten wzór by było ładnie? Musiałam wstawić przy łączeniu boków wstawki. Choć nie wiem czemu, przecież top (przód) ma dokładnie tyle co ja w biodrach (najszersze miejsce).
Mam nadzieję że następny wyjdzie dużo lepiej.
SCHEMAT jest bardzo prosty. Wyszła próbka. Gorzej z mierzeniem. Według podanych opisów powinnam mieć 14 motywów, a w wysokości 7, czyli za mało :( więc było dużo prucia.
Nie wyszło tak jak na zdjęciu, wzór kurczył mi się i mam wrażenie że ściągał pod wpływem ciężaru roboty ku środkowi. Wyszły mi zwyczajne ramiona, bez tych ślicznych rękawków. I teraz mam dylemat jak wzbogacić ten wzór by było ładnie? Musiałam wstawić przy łączeniu boków wstawki. Choć nie wiem czemu, przecież top (przód) ma dokładnie tyle co ja w biodrach (najszersze miejsce).
Mam nadzieję że następny wyjdzie dużo lepiej.


Piękna:-)
OdpowiedzUsuńJest sliczna, bez tych rekawkow jeszcze ladniejsza :-), 12krimskramskisten
OdpowiedzUsuń