Od kilku ładnych miesięcy realizuję pomysł na dekoracje wielkanocne. W tym roku mam szansę zdążyć, gdyż do kwietnia sporo czasu. Postanowiłam ozdobić swój dom w kolorowe pisanki. Oczywiście za bazę wyjściową mam kordonek, a w zasadzie resztki jego, które leżą w szufladzie. Postanowiłam zrobić aż 40 kolorowych jajek. Pomysł realizuję od stycznia tego roku. Staram się codziennie zrobić choć jedną pisankę :) Jajka są małe, mają około 6 cm wysokości. W miarę możliwości tworząc dekoracje, wpierw staram się wykorzystać materiały, które mam dostępne
w swoim domu. Zresztą, zobaczcie sami, jak się prezentuje pierwsza 20-stka :)
w swoim domu. Zresztą, zobaczcie sami, jak się prezentuje pierwsza 20-stka :)


Wspaniały pomysł :-) Będziesz miała cudownie udekorowany dom :-)
OdpowiedzUsuńZostała Ci połowa planowanych jajeczek do ozdobienia - na pewno zdążysz - wierzę w Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie.
o wspaniałe!
OdpowiedzUsuńcudowne!!!
OdpowiedzUsuńAle pracochłonne... ale efekt jest cudowny!
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńŚliczne jajca:) podziwiam Cię za wytrwałość:)
OdpowiedzUsuńTego jeszcze nie widziałam, tak ozdobionych jajów :-) bardzo mi się podobają i ciepło im będzie, bo wiatry teraz straszne ;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :-)
Śliczne chętnie widziałabym u mnie w koszyczku..klubtilda.blogspot.com
OdpowiedzUsuńPozdrawiam