Moje wprawki
Otrzymałam od jednej z czytelniczek facebookowych dekorację wielkanocną do zrobienia. Myślę, że podołam, choć ta mała rzecz jest w serii przydasiów. Na przykładzie tych dwóch kurczaków postaram się zrobić dobry TUTORIAL by osoba, która nigdy nie trzymała szydełka w rękach mogła się połapać. Kurczaki te znalezione są na stylowi.pl przez w.w czytelniczkę.
PIERWSZE PYTANIE - JAKA GRUBOŚĆ KORDONKA?
W takich kolorach nie za wiele jest nitek. Dostałam dwa kordonki Maja 8 w kolorach: 355 (żółciutki) oraz 322 (piękny pomarańcz). Pierwszy raz dziergam z takiego materiału. Jest trochę za cienki. Kordonek Kaja byłby lepszym rozwiązaniem. Jest grubszy, szybciej uzyskamy formę dwóch kulek.
Wpierw dziergam kółko jak do kolczyków czy korali. Zaczynam od 4 oczek łańcuszka, potem słupkami obrabiam rzędy dookoła robótki. Stopniowo z każdym okręgiem dodaję oczek, tak by forma mi rosła. Dodaję oczka podwójne, w miejscu poprzedniego rzędu, tak by wyszły ładne koła. Wypycham formę ociepliną, by miała ładniejszy kształt i by wygodniej mi się robiło. Tworzę kulkę 3D.
W taki sam sposób tworzę drugą kulkę. Te dwie kulki są potem ze sobą zszywane. Dorabiam nóżki, grzebień i oczka. Nóżki – najcieńsze elementy tworzę w poziomie - wpierw oczka łańcuszka, potem półsłupki. Tak jest mi wygodniej.
ZDJĘCIA
Wpierw dziergam kółko jak do kolczyków czy korali. Zaczynam od 4 oczek łańcuszka, potem słupkami obrabiam rzędy dookoła robótki. Stopniowo z każdym okręgiem dodaję oczek, tak by forma mi rosła. Dodaję oczka podwójne, w miejscu poprzedniego rzędu, tak by wyszły ładne koła. Wypycham formę ociepliną, by miała ładniejszy kształt i by wygodniej mi się robiło. Tworzę kulkę 3D.
W taki sam sposób tworzę drugą kulkę. Te dwie kulki są potem ze sobą zszywane. Dorabiam nóżki, grzebień i oczka. Nóżki – najcieńsze elementy tworzę w poziomie - wpierw oczka łańcuszka, potem półsłupki. Tak jest mi wygodniej.
ZDJĘCIA
Następnie zszywam ze sobą dwie powstałe kuleczki. Potem dodaję skrzydełka. W zależności od wielkości powstałych kulek dopasowujemy rozmiar skrzydełek. Skrzydełka: robimy ok. 15 oczek łańcuszka, przerabiam je półsłupkami. Ze względu na cienki koronek wyszło mi tu ok 5 rzędów. Wydziergane skrzydełka doszywam również do małego kurczaka.
Nóżki: Robię ok 10 rzędów łańcuszka, potem dodaję 7. Ta siódemka - to pierwszy pazurek. Wyrabiam go wracając do środka półsłupkami. Analogicznie tworzę kolejne. Jak wyrobię pozostałe 2 przerabiam półsłupkami na powstałym łańcuszku całość brakującej nogi.
W całości KURAK powinien prezentować się ot tak (mniej więcej). Pewnie niebawem dorobię drugiego, więc i fotek będzie więcej.
RADA:
Przy zbyt cienkim kordonku można robić z nitki podwójnej.
Drugi kurak jest tworzony tą metodą :)






ojoj jaki slodki!!!
OdpowiedzUsuńC U D N E :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te kurczaczki. Ja niestety do szydełka nigdy nie miałam ani cierpliwości, ani daru tworzenia dzięki niemu czegokolwiek... :)
OdpowiedzUsuń