niedziela, 19 stycznia 2014

PORADNIK SPOŁECZNOŚCIOWY BLOGSPOT


Internet to nieskończona kopalnia wiedzy. Wystarczy tylko wpisać odpowiednie hasło i wyszukiwarka dobierze nam odpowiednie rozwiązanie, linki do naszego tematu. Chciałabym poruszyć temat poradników, które sprawiły, że zaczęłam głębiej zastanawiać się nad istotą porad. By było prościej ograniczę się do świata blogów społecznościowych. Jest ich bardzo dużo. Niekiedy, mam wrażenie, że czasem powstają na zasadzie „KLIK” - wszyscy piszą, to ja też spróbuję. Większość takich poradników zawiera sporo reklamy „siebie” niż faktycznej porady. Dlatego trudno mi było wybrać takie, których treść lub owa porada po zastosowaniu sprawdziła się w 100 procentach. To tylko moje odczucie. Gdy czegoś szukam, tak mam, jak zaczynam zgłębiać temat. Na blogu przecież każdy dzieli się swoją wiedzą w różnym stopniu.

Jak uatrakcyjnić bloga?

Zaczęłam czytać strony z poradnikami i poradami, to już nasuwają mi się wnioski: Zmieniając bloga, czyż nie zmieniamy siebie? Czyż nie otwieramy się bardziej, czyż nie wychodzimy poza swoje "pudełko" schematu dotychczasowego myślenia?

Zmieniamy wizerunek w jakimś celu. Najczęściej chcemy poszerzyć grono naszych odbiorców. Wykorzystujemy do tego celu grafikę, różne dodatki, które oferuje nasz blog. Czasem ingerujemy w kod HTML. Jak nam się uda cieszymy się jak małe dzieci. 

Początkujące blogi (piszę z doświadczenia) chcą szybko zaistnieć, mieć jak najwięcej stałych komentatorów i obserwatorów. Piszę bo „chcę się podzielić wiedzą, która być może przerodzi się w kolejną pasję”. Zauważyłam że w świecie blogowym dominują różne wzory. Kolory zrównoważone, dopasowana typografia bardziej przyciąga czytelników. 

Ja stawiam na autentyczność. Treść (sama dopiero co zaczynam uczyć się pisać na swoim blogu) powinna być krótka i treściwa. Sama mam mieszane uczucia. Czym więcej czytam, tym mniej wiem. Chyba po dłuższym namyśle mam z tym problem. Mam tu na myśli puste przerywniki, kiedy zajęta tworzeniem, rzadko wstawiam coś na bloga. Są to dla mnie najtrudniejsze posty. Nie dotyczą mojej twórczej pracy. Im poświęcam ostatnio najwięcej czasu. 

Żeby blog cieszył się popularnością trzeba się trochę napracować. Nie czarujmy się, dobrego posta nie napiszę się w ciągu kilku sekund. Nie wystarczy wrzucić zdjęcia. Przy takim pisaniu "owocnej popularności" nie będzie.

Zagłębiając się dalej w tematykę portali społecznościowych i poradników postanowiłam udoskonalić swój blog. Naprawdę warto znaleźć trochę czasu i poczytać. Zmienia się nasze patrzenie na świat blogowania. Sama na początku myślałam, że wystarczy tylko bloga mieć, a reszta nakręci się sama. Ale to nie jest tak do końca. Z każdą rzeczą, którą robimy musimy włożyć trochę pracy. Czy ucząc się czegoś nowego np. języka hiszpańskiego będziemy myśleć że ogarniemy go w 5 min, po jednej szybkiej lekcji? 

Porady są bardzo praktyczne i pomocne. Szczególnie dla początkujących. Z czasem uczymy się wybierać te, które są najbardziej wartościowe dla nas. Takie, które pasują do naszego bloga, które nie będą martwe i je wykorzystamy. Nie podam w tym poście żadnych linków. Za mało przeczytałam jeszcze tego typu pomocy i poradników w tym temacie. Po drugie - trzeba czytając taki poradnik nie wklejać z niego wszystkiego jak leci na swój blog na zasadzie KLIK, tylko zdecydować co faktycznie warte jest uwagi. Staram się tego trzymać, by zachować przejrzystość. Wydaje mi się, że ta zasada dotyczy całości wyglądu naszego bloga. 


Zmieniając wizerunek na swoim blogu chciałam uzyskać czytelność i przejrzystość,
by treść stała się ważna, a zdjęcia i efekty mojej pracy były tylko małym dodatkiem do całości.

To właśnie przy czytaniu poradników społecznościowych blogspot wpadłam na szybki pomysł PLANING-u BLOGOWEGO. Co to takiego? To moje określenie na plan działań. Na zachowanie ciągłości pracy twórczej - mobilizacji w tworzeniu. A wy - macie na to jakieś sposoby? Czy korzystacie z poradników i czy w ogóle warto z nich korzystać?

Ale o tym już w kolejnym poście.

1 komentarz:

  1. Ja nie planuję. Za każdym razem obiecuję: będę częściej pisać. Niestety to się nie sprawdza, zawsze coś się zdarza. Co by jednak się nie działo, staram się być sobą. Nie kreuję się ani swojego bloga na coś innego. Blog jest taki jak ja chcę, pełen niedociągnięć, błędów - przecież jestem człowiekiem. Człowiek nie jest istotą doskonałą. Nikt mi nie może jednak zarzucić, że się nie staram ;) Więcej serca jednak wkładam w to co robię materialnego a nie wirtualnego ;)

    OdpowiedzUsuń