Tak oto rośnie moja kapa... Jestem już w 5 rzędzie kwadracików, łącznie mam ich 55 :) jeszcze sporo przede mną :) Więcej w poprzednim poście - kliknij tutaj
Ja nie miałabym ani umiejętności, ani cierpliwości do takich robótek, a bardzo mi się podobają. Mam pytanie czy koszule, które pojawiły się w poprzednich postach są na sprzedaż? A może jest możliwość uszycia jakiejś na zamówienie?
Nie są na sprzedaż. Nie szyję koszul na zamówienie, gdyż cena tkaniny+materiały są wyższe niż zakup koszuli w sklepie. Te były szyte z materiałów znalezionych w second handach.
Kapa wykonana z włoczki jest ciepła, ale chyba lepiej będzie jak zrobi się ją z kordonka, mniej będzie pracować. Chyba że kupisz lepszą włóczkę powyżej 15 zł za motek. Z tańszych włóczek nie polecam.
Na pewno będzie ładna :)
OdpowiedzUsuńDzięki Jagódko, ale czy cierpliwości starczy...to nie wiem
OdpowiedzUsuńJa nie miałabym ani umiejętności, ani cierpliwości do takich robótek, a bardzo mi się podobają. Mam pytanie czy koszule, które pojawiły się w poprzednich postach są na sprzedaż? A może jest możliwość uszycia jakiejś na zamówienie?
OdpowiedzUsuńNie są na sprzedaż. Nie szyję koszul na zamówienie, gdyż cena tkaniny+materiały są wyższe niż zakup koszuli w sklepie. Te były szyte z materiałów znalezionych w second handach.
UsuńJestem pod wrażeniem Twojej cierpliwości i wielkości dzieła :)
OdpowiedzUsuńKapa się rozrasta, jest coraz więcej kwadracików :) dzięki za miłe słowa, dodają otuchy, Pozdrawiam, niteczkowyczar
Usuńjuż wygląda świetnie...Nadal mi się marzy taka kapa...Może wkoncu sie zmobilizuje...
OdpowiedzUsuńKapa wykonana z włoczki jest ciepła, ale chyba lepiej będzie jak zrobi się ją z kordonka, mniej będzie pracować. Chyba że kupisz lepszą włóczkę powyżej 15 zł za motek. Z tańszych włóczek nie polecam.
Usuń