sobota, 11 lutego 2012

Szycie sztuką jest...

Pewnego mroźnego dnia, czekając na tramwaj, który nie przyjechał, postanowiłam iść na inny przystanek. Jak się okazało, obok przystanku, znalazłam sklep z tkaninami. Oczywiście musiałam tam zajrzeć. Nabyłam kilka materiałów: kolorystyka granat, rudy i biały w granatowe paski - które przy  domowym świetle okazały się czarne. Ale i ten mały psikus nie popsuł moich zamierzeń. Od dawna chciałam uszyć sobie komplet: marynarka, spódnica lub spodnie. Co prawda moje zmagania z szyciem dopiero "raczkują". W sklepach, owszem jest spory wybór kompletów tego typu, ale jak ktoś potrzebuje "góry" w innym rozmiarze niż "dół" to robi się problem. Formę (wykrój) zrobiłam sama, miałam kiedyś taki komplet, który wysłużył się już.

Zabrałam się do pracy. Marynarka i spódnica ma wiele do życzenia, ale jak na pierwsze podejście do marynarki - uważam że wyszło super.

Chętnie skorzystam z pomocy:
Jeśli któraś z was umie wszywać suwaki, to chętnie skorzystam z porady krok po kroku.
U mnie, pomimo specjalnej stopki i tak nie wychodzi ta czynność tak, jakbym chciała. Czy to kwestia wprawy jest? Czy jest może jakiś prosty sposób na suwaki kryte?



by niteczkowyczar

by niteczkowyczar
Podsumowując Plusy ;)

- to moje drugie poważne dzieło, jeśli chodzi o trudniejsze szycie, trening czyni mistrza
- sprawdziłam formę, udało się zmodyfikować rękawy i wszyć podszewkę (tamta marynarka nie miała jej)
- spódnica (ołówkowa) na zdjęciu ma rozcięcie z tyłu i kokardkę (tu jeszcze nie przyszyta)




1 komentarz:

  1. Urokliwy komplet a marynarka to mnie po prostu zauroczyła! Fajny, marynarski styl, ciekawy kołnierz, podszewka w kontrastowym ale pasującym kolorze - brawo!! Ehh i weź tu człowieku nie wejdź do sklepu z tkaninami ;)

    OdpowiedzUsuń