czwartek, 29 września 2011

Nadruki na tkaninie

Drugie podejście...

Udało się! Serduszka w stylu Provence będą zdobić mój mały stolik, a tym samym kolekcja pięknych gadżetów do mojego domku powiększa się! Jest mi również niezmiernie miło, iż otrzymałam kilka fajnych porad jak sobie w tym temacie poradzić, mały poradnik zamieszczam tutaj oraz w zakładce chętnie zaglądam. (Ja nie używam Citra Solv.)

by niteczkowyczar
 



7 komentarzy:

  1. W pierwszej chwili pomyślałam, że to pierniczki lukrowane :))) pięknie ci wyszły

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dzięki ogromne, dopiero zaczynam zabawę! Dzięki raz jeszcze za linka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj,widać ,że upór kobiecy się opłaca,zawsze coś się wykombinuje:) no i super,dzięki za Twoje odwiedzinki u mnie:)A serduszka naprawdę wyglądają znakomicie i apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj-efekt na serduszkach wyszedł świetny. Jaka metoda w końcu robiłaś -tym acetonem czy jeszcze czymś innym, bo nie mogę sie doczytać? :-).W każdym razie efekt mi się bardzo podoba-w wolnej chwili zapraszam do siebie może Cie coś zainteresuje :-)

    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję - ja wybrałam wersję z acetonem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dłuuugo zabierałam się i zabierałam i zabierałam, ale w końcu, dopiero teraz, też mam zamiar spróbować z tego typu nadrukami.
    Mam nadzieję, że się uda ;)

    OdpowiedzUsuń