środa, 28 września 2011

Nadruki na tkaninie

Pierwsze podejście

Od dawna mnie kręci coś takiego, co robi większość z was. Pamiętam, jak na studiach nanosiło się na matryce rysunki za pomocą ksera.Używało się do tego celu rozpuszczalnika nitro lub benzyny. Ale tu zależy mi na nie zniszczeniu (zatłuszczeniu tkaniny). Szukając w necie (a jest to niezła kopalnia) informacji na ten temat znalazłam taki oto sposób, który poleca jego właścicielka (dekolandia-blog). Cóż - operacja ta jest dość kosztowna, zwłaszcza, że ceny są w funtach. Więc - idąc tym tropem - stwierdziłam, że na pomoc musi iść chemia. Skład na znalezionym produkcie wskazuje mi na typowy w pracach domowych rozpuszczalnik. Jeśli znajdzie się jakaś gorliwa chemiczka która przyjdzie na pomoc i rozszyfruje sklad  citra solv - będę niezmiernie wdzięczna. Lub powie co może rozpuścić tusz ksero...

cóż...wracając do tematu, oto pierwsza próba moich zmagań z takaninowych tą metodą. Co prawda - jest to odbitek kawałka jedynej kartki na ksero jaką miałam od stycznia - więc chyba nie jest źle. Mam nadzieję że świeże ksero odbije się perfekcyjnie :) tylko wpierw zrobimy je w odbiciu lustrzanym!

by niteczkowyczar

Zmykam opracować rysunki, które odbiję na ksero. Jak mi się uda je nanieść to powiem czy mi się udało!

3 komentarze:

  1. Też mnie to ostatnio zainteresowało, niestety nie miałam jeszcze okazji by czegoś więcej się na ten temat dowiedzieć. Polecam ci natomiast to candy :)
    http://myszka-themousehouse.blogspot.com/2011/09/instrukcja-obsugi-z-niespodzianka-dla.html

    OdpowiedzUsuń
  2. At this time it looks like Drupal is the preferred
    blogging platform available right now. (from what
    I've read) Is that what you are using on your blog?


    my blog soccer

    OdpowiedzUsuń