Zbliża się wiosna, jest coraz cieplej :) Właśnie jestem w połowie dziergania wiosennego komina do jasnej kurteczki. Postanowiłam więc rozszerzyć tematykę bloga o druty. Mam od dawna już kilka szali, kominów, rękawiczek i czapek swojej produkcji. Są oryginalne, a przede wszystkim bardziej trwałe (czyt. wytrzymują więcej niż jeden sezon) niż te, zakupione na bazarku. No i zawsze jest to pełen (kolorystycznie dobrany) komplet. Pisanki...cóż - wrócę do nich po drugiej połowie marca. Zdjęcia - zamieszczę jak będę mieć dostęp do aparatu.
Poniżej obiecane zdjęcie :)
Poniżej obiecane zdjęcie :)
![]() |
| szal (komin) - włóczka Polo nr 060 (przygaszony fiolet) |
Szal (komin) jest specjalnie skręcony, dzięki czemu pięknie się układa. Zabieram się zatem za następny - tym razem będzie to złamany amarant.

Dziękuję za odwiedziny i zaproszenie :)) Miło tu u Ciebie i ślicznie malujesz koraliki :) No nie tylko koraliki mi się podobają... ;)
OdpowiedzUsuń