Ukończyłam moje szaleństwo jajkowe. Wszystkie pisanki mają już wydziergane ubranka. Wyglądają przepięknie, a ja sama nie mogę uwierzyć, że udało mi się to zadanie zakończyć. Zazwyczaj jak coś zacznę, to za jakiś czas leży w pudełku i nie może ujrzeć końca. Zmobilizowały mnie wasze komentarze :) Za które bardzo dziękuję. Ostatnia 10 jajek jest w kolorze białym.
Teraz zamierzam zabrać się za coś nowego. Ciężki wybór, gdyż planowanych robótek mam bardzo dużo. Tylko czas mi się ostatnio jakoś kurczy i brakuje go na wszystko.
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła zaprezentować kolejną pracę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz