Zima za oknem, a właściwie to bardzo duży mróz, więc ze spacerów nici. Postanowiłam dokończyć wcześniej uszyte Tildy. Tak powstała jedna z nich, w śnieżnym ubranku.
Czekam na informacje odnośnie tej szydełkowej pracy, ja odpisałam wtedy na Twój komentarz, ale oczywiście nie pomyślałam, że mogłaś już na mój blog nie zajrzeć. Jeżeli będę mogła pomóc na pewno pomogę. A Tilda śliczne :)
piękna:))))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńCzekam na informacje odnośnie tej szydełkowej pracy, ja odpisałam wtedy na Twój komentarz, ale oczywiście nie pomyślałam, że mogłaś już na mój blog nie zajrzeć. Jeżeli będę mogła pomóc na pewno pomogę.
OdpowiedzUsuńA Tilda śliczne :)
Jak tylko narysuję o co mi chodzi, to wyślę ci na pocztę :) Pozdrawiam cieplutko,
UsuńTa na zdjęciu powędrowała do nowego właściciela. A na Twój blog Jagódko, zawsze zaglądam :)
OdpowiedzUsuńUrocze :)
OdpowiedzUsuń