UTRWALANIE WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH

TESTUJĘ RÓŻNE METODY UTRWALENIA

Wyroby szydełkowe wymagają utrwalenia. Postanowiłam zacząć utrwalać i swoje. Testuję różne opcje zaczerpnięte z internetu. Choć krochmal znany jest mi z babcinych metod, czasem mam wrażenie że nie zawsze mi wychodzi, tak jak powinien. A więc do rzeczy. Jest kilka metod: tradycyjny krochmal, utrwalenie cukrowe oraz gotowe produkty które można nabyć w sklepach (nie kupowałam i nie testowałam).


ZWYKŁY KROCHMAL

Proporcje 2:1


Dwie szklanki wody, szklanka mąki ziemniaczanej. Gotuję na małym ogniu, aż masa zrobi się szklista. Rozrzedzam taką masę szklanką wody. Wystarcza na bardzo dużo elementów. 

KĄPIEL CUKROWA

Proporcje 1:1

Tyle samo wody co cukru. Gotuję kąpiel do momentu wrzenia i tym samym idealnego rozpuszczenia cukru w wodzie. Moczę gotowe wyroby w wodzie. Formuję kształt i gotowe.

Podsumowanie:

Kąpiel cukrowa szybciej łapie sztywność niż krochmal tradycyjny. Niestety - zdaje mi się że dłużej schnie. Przedmioty są wyschnięte, jeśli nie czuje się lepkości biorąc je do rąk. Za to idealnie trzymają sztywność po wyschnięciu. Jeśli mam brać pod uwagę mokre elementy szydełkowe - wygrywa cukier :) zobaczymy, bo dziś (24.08.2014) o godzinie 18-stej skończyłam krochmalić szydełkowe gwiazdki z poprzedniego roku. Postaram się napisać o efektach już jutro.

Czas schnięcia zdecydowanie szybszy. Niestety minusem tradycyjnego krochmalu jest NIE TRZYMANIE kolorów. Moje gwiazdki czerwone wyszły wyblakłe. Zupełnie jakby były zrobione z innego koloru kordonka. Intensywna czerwień zmieniła się w malinę!  Dziś przed pójściem do pracy wyprałam je w wodzie z mydłem i zanurzyłam ponownie w kąpieli cukrowej. Czekam na wyschnięcie.

POZOSTANĘ PRZY TEJ FORMIE UTRWALANIA


NIE POLECAM ZUPEŁNIE


WIKOL

Utrwalanie tą metodą nie jest trwałe, wyroby są mało sztywne, wręcz wiotkie. Nie ma możliwości sprania, klej zostaje na stałe.

LAKIER DO WŁOSÓW

Szybki efekt - próbowałam utrwalić jedynie bardzo małe formy jak kolczyki. Nie polecam. Powoduje żółknięcie białego koloru.

Jeśli macie jakieś inne metody utrwalania swoich wyrobów - piszcie, być może lista się powiększy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz